Homilia wygłoszona podczas Liturgii, 19 stycznia 1996 roku w cerkwi pw. Św. Św. Piotra i Pawła w Belgradzie
Dziś, modliliśmy się bracia i siostry w dniu wielkiego święta Objawienia Pańskiego, chrztu Pana naszego Jezusa Chrystusa w rzece Jordan, który mając trzydzieści lat przyszedł do św. Proroka aby „wypełnić wszelką sprawiedliwość” jak to Sam powiedział. By zbawiać wszystkich ludzi od Adama aż do końca świata.
By ochrzcić się i zacząć swoje publiczne nauczanie, swoją jawną działalność i ekonomię zbawienia, gdyż dotąd był nieznanym cieślą, a teraz rozpoczyna, można powiedzieć, swoją działalność publiczną i swoje nauczanie.
Jego działaniem, Bożym działaniem, bracia i siostry, do dziś uświęca się woda i wiecie, nie muszę wam przypominać, że nie psuje się przez rok i więcej. Tym, pokazuje nam Swoją moc i Swoją siłę, abyśmy trudząc się w swej wierze i życiu, dzięki tej wierze, stali się godni imienia, które nosimy, imienia prawosławnego człowieka, prawosławnego Serba. I w ten sposób stali się Jego świadkami w tym, skąpanym w złu, świecie.
Niech Pan pomoże wszystkim wam, byśmy wg tej nauki żyli tak, jak nasi przodkowie i tę naukę troskliwie przekazywali wszystkim tym, którzy mają uszy do słuchania i oczy do patrzenia. Byśmy mogli, gdy staniemy przed Panem, Jego i naszymi świętymi, stać z podniesioną głową i byśmy nie musieli się wstydzić przed nimi. Abyśmy od Pana usłyszeli, że jesteśmy Jego wiernymi sługami, że otrzymamy Królestwo, które nam przygotował od początku świata.
Pan niech was błogosławi, teraz i zawsze i na wieki wieków! Amen.
tłum.: Jan Makal